Jak prowadzić profil firmowy na LinkedIn?

Jak prowadzić profil firmowy na LinkedIn?

Nie tak dawno, bo w czerwcu tego roku, wszyscy żyliśmy informacją, że LinkedIn (w skrócie nazywany czasem Li) został przejęty przez Microsoft za niebagatelną kwotę ponad 26 miliardów dolarów. Wiele osób zastanawiało się co to będzie i co się zmieni. Póki co spokój na horyzoncie, a Li jak był serwisem profesjonalistów, tak nim pozostaje. Ten portal to swoisty plac budowy relacji zawodowych i biznesowych. Tylko w Polsce korzysta z niego ok 2 mln użytkowników. Jego główne funkcjonalności to tablica, specjalistyczne grupy, ogłoszenia pracy oraz możliwość rekrutacji specjalistów online. Do dyspozycji użytkowników jest strona www, wersja mobilna oraz wygodna aplikacja. Jeżeli jesteś osobą decyzyjną w swojej firmie i nie masz jeszcze company page w tym serwisie, to czym prędzej musisz to zmienić. Przychodzimy z pomocą! Przygotowaliśmy krótki poradnik, jak przygotować i prowadzić profil firmowy, jakich błędów się wystrzegać i jak zrozumieć ten kanał społecznościowy.

Zadbaj o odpowiednią wizytówkę Twojej firmy

W biznesie trzeba pamiętać o jednej zasadzie. Pierwsze wrażenie zrobisz tylko raz. Masz jedną szansę, więc wykorzystaj ją najlepiej jak potrafisz. Chcemy Ci w tym pomóc!

Sercem portalu są tak zwane company page, czyli strony firmowe, które niczym agregatory treści skupiają wokół siebie własnych pracowników oraz fanów danej marki. Li to miejsce profesjonalistów stworzone dla specjalistów, którzy wiedzą czego chcą, szukają konkretnych informacji, chcą się dowiedzieć czegoś o firmach. Dlatego uzupełniając swój profil nie pomijacie żadnych pól, posługujcie się słowami kluczowymi tożsamymi z tym czym się zajmujecie. Pamiętajcie, że można stworzyć stronę matkę oraz kilka innych stron dla spółek córek, innych oddziałów czy firm w grupie.

Profil to wizytówka dlatego trzeba tam być rzeczowym i treściwym, ale jednocześnie interesującym, unikalnym, jedynym w swoim rodzaju. Oprócz opisu swojej działalności warto zadbać o umieszczenie przekierowań do pozostałych kanałów social media. Dzięki temu w nienachalny sposób umożliwiamy zapoznanie się ze specyfiką firmy.

Dobrą praktyką jest umieszczenie w awatarze swojego logo. Wizualizacja profilu jest bardzo ważna, każdy z nas chcę przebywać w ładnych miejscach, niech nasza strona będzie właśnie taką lokalizacją. Np. Google zdecydował się na prezentację swojej siedziby na zdjęciu w tle, Polkomtel postawił na promowaną właśnie ofertę, a PZU na znany marce motyw z logo.

CP Li Google

Nie zapominajcie o personalizacji adresu url – nie tylko wygląda to ładniej, ale taki skrócony adres docelowy łatwiej jest zapamiętać i np. umieścić na wizytówce czy stopce maila.

LinkedIn to nie Fb, IG czy Twitter

Licząca się na rynku firma nie może sobie pozwolić na brak obecności w LinkedIn, musi jednak zdawać sobie sprawę, że prowadzenie profilu w tym środowisku znacznie odbiega od strategii komunikacji przyjętej na fb czy twitterze. Im szybciej zdamy sobie z tego sprawę tym lepiej dla naszego biznesu. W LinkedIn nie znajdziemy przypadkowych osób, które przeglądają tablicę mimochodem, dla zabicia czasu, dlatego serwowane treści muszą być przemyślane i odpowiednio wyeksponowane. Użytkownicy Li chcą pogłębić swoją wiedzę w konkretnej dziedzinie i być na bieżąco z nowinkami w branży. Przyda się strategia komunikacji dopasowana pod te dwa czynniki. Nie słyszeliście o content marketingu na Li? Czas nadrobić zaległości, bo bez tego ani rusz.

Bądź ekspertem – sprawdź co dobrze jest publikować w LinkedIn

Wiemy już, kto jest naszą grupą docelową – menadżerowie, specjaliści, często profesjonaliści w wąskich dziedzinach, dlatego kluczowy będzie tutaj konkret. Zaufanie budzą eksperci, którzy znają się na swojej dziedzinie jak nikt inny, dlatego porzućcie pomysły o publikowanie zapychaczy czasu czy lifestylowych nowinek. Lepiej będzie skupić się na tym, co dzieje się w Waszej firmie. Może ostatnio zdobyliście jakieś nagrody, wzięliście udział w dużym przetargu i go wygraliście lub po prostu pozyskaliście intratnych partnerów biznesowych (sytuacja win – win, gdy i z drugiej strony popłynie rekomendacja). Na Li trzeba się chwalić swoimi sukcesami, to jedno z narzędzi do budowania swojej marki! Do dobrych praktyk należy także umieszczanie ciekawostek i niszowych informacji z branży oraz prezentacja aktualnie przeprowadzanych rekrutacji.

Poprzez materiały, które publikujecie prezentujecie swoją firmę, im bardziej innowacyjny sposób to robicie tym lepiej – firma wówczas postrzegana jest jako nowoczesna i podążająca z duchem czasu. Nie rezygnujcie z materiałów wideo czy infografik – to ciekawa odmiana od stale pojawiających się komunikatów tekstowych. Te pierwsze będą już niedługo dominować w serwisach  społecznościowych, dlatego dobrze jest być postrzeganym jako prekursor takich rozwiązań. Poza tym zaprzyjaźnijcie się ze specjalną platformą LinkedIn Pulse, gdzie Wasi pracownicy mogą publikować dłuższe, specjalistyczne artykuły. To doskonałe miejsce do wymiany wiedzy i doświadczeń.

Dodatkowo warto się udzielać w tematach powiązanych z Waszą działalnością. Komentarze, polecenia, udział w grupach tematycznych – wszystkie te aktywności działają na plus, budują obraz eksperta i  ocieplają wizerunek. Kto nie lubi, gdy docenia się jego pracę i trud włożony w publikację branżowej informacji czy linku do bloga. Oferujcie swoim rozmówcom realne wartości, wnieście ciekawe wnioski do rozmowy, podzielcie się linkiem do interesującego kongresu czy warsztatów. Nie bójcie się dyskusji, one tylko poszerzają horyzonty. Pokażcie się w nich z jak najlepszej strony, budujcie wokół swojej firmy pozytywne emocje, nie ukrywajcie, że znacie się na temacie. Pójdźcie o krok dalej i dowiedzcie się, czym interesują się Wasi odbiorcy, do jakich grup branżowych należą, jakie treści udostępniają i z kim nawiązują relacje. Należąc do danej grupy możecie sprawdzić liczbę uczestników oraz skontaktować się z nimi poprzez kliknięcie w cyfrę. Wiele osób umożliwia skontaktowanie się poprzez tę formę, marnotrawstwem jest z tego nie skorzystać.

Marketing relacji, czyli sztuka pozyskiwania kontaktów na LinkedIn

Wiemy już jak przygotować swoją stronę firmową by wyglądała profesjonalnie i atrakcyjnie. Teraz musimy zastanowić się nad naszymi kontaktami. To o nie się tutaj przecież rozchodzi! Wiedza na temat zawodowych partnerów jest niezwykle cenna i przydaje się przy przetargach, negocjacjach, nawet zwykłych spotkaniach biznesowych.

W pierwszym kroku zsynchronizujmy kontakty z kont pocztowych oraz kalendarza. Rozbudowując sieć swoich kontaktów pamiętajcie, że w pozyskiwaniu personelu „po znajomości” nie ma nic złego. Sieć kontaktów biznesowych ułatwia wiele spraw, nie tylko gdy rekrutujecie, ale także gdy poszukujecie ciekawego prelegenta na konferencje czy szkoleniowca do swojej drużyny. To właśnie przez Li można często dotrzeć do decydentów w wielu firmach!

Osoby posiadające konto na Li są sortowane przez system wg relevance, relationship, relationship + recommendations, keyword – umiejętne zarządzanie tymi wiadomościami pozwoli nam nawiązywać ciekawe znajomości oraz odpowiednio dystrybuować treści.

I tutaj także wskazówka: jeżeli stawiacie na kontakt osobisty to nie czajcie się, nie owijajcie w bawełnę, po prostu w kilku słowach wyjaśnijcie z jaką sprawą piszecie, przedstawcie swoje usługi, zaproponujcie spotkanie osobiste. Na tym portalu oczekuje się nieskomplikowanej komunikacji, maxi profi, zwięzłej – po porstu jasnej wymiany myśli.

Rozważcie także dodanie do swojej sieci kontaktów tak zwanych „super connectors”. Takie łączniki pozwolą Wam rozszerzyć kontakty na te drugiego czy trzeciego stopnia.

Reasumując, najważniejsze czynniki, które wpływają na ocenę profilu na LinkedIn to:

  • Wygląd strony firmowej – dobór zdjęcia w tle, foto profilowego, szata graficzna w postach. Kluczowe informacje o firmie mają znaczenie, dlatego zadbajcie o profesjonalny wizerunek company page.
  • Częstotliwość aktualizacji oraz jej różnorodność – opis, skrócony link do artykułów czy wpisów, zachęcające zdjęcia, dywersyfikacja serwowanych treści (wideo, infografiki). Prowadzicie bloga? Pochwalcie się wpisami umieszczonymi na swoim www. Warto przytoczyć tutaj także złotą zasadę 70-20-10 gdzie pierwsza cyfra dotyczy % własnych treści umieszczanych na profilu, następna to odsetek udostępnień oraz poleceń, a ostatnia symbolizuje komunikację sprzedażowo-usługową. Najlepiej jednak sprawdzić na własnej skórze co działa i dopasować ten model indywidualnie do swojej branży.
  • Nie zapominajcie o analizach, obserwujcie statystyki, polubienia i polecenia swoich postów. Dzięki temu będziecie wiedzieć z jakim entuzjazmem spotykają się publikowane przez Was materiały.
  • Korzystajcie z form reklamowych dostępnych na LinkedIn – to nic złego, największe brandy to robią.
  • Nie bójcie się lubić czy obserwować innych. Dodajcie łączników do swojej sieci kontaktów, podglądajcie liderów opinii w swojej branży, dyskutujcie z konkurentami. Na tym portalu każdy uczy się od siebie, więc śmiało obserwujcie strony firm, które pomogą się Wam rozwijać.

LinkedIn – potężne narzędzie

W naszej codziennej pracy często korzystamy z Li. Wiemy, że to potężne narzędzie, które daje wiele możliwości, zarówno pracodawcom, jak i pracownikom różnych szczebli. Do tej pory nie wymyślono bardziej profesjonalnej platformy, która umożliwiałaby wymianę kontaktów zawodowo-biznesowych. Treści publikowane w LinkedIn są honorowane przez Google i dobrze oceniane przez algorytmy wyszukiwarek. Zasięg jaki gwarantuje posiadanie company page w Li w połączeniu z takimi dobrodziejstwami, jak Slideshare, Pulse, Newsle czy Bizo wspomaga promocję marki w internecie. Dlatego jeżeli jeszcze nie macie tam swojego konta, nie rozumiemy dlaczego zwlekacie! Mamy nadzieję, że nasz poradnik pomoże Wam stworzyć company page z prawdziwego zdarzenia.

Powodzenia!

P.S. Jeśli jednak szukacie agencji, która Wam pomoże – służymy pomocą :)

Kontakt

BrandandPeople Sp. z o.o.

Należymy do One Agent Global

Bądź z nami na bieżąco!

Zapisz się do newslettera
© 2016 Brand&People - Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.